14 stycznia 2014

Magia i czary czyli Bourjois, Liner Effacable erasable

Ten eyeliner zaciekawił mnie od pierwszego momentu, gdy ujrzałam go w szafie Bourjois. Byłam zdziwiona do czego służy ta gumka na końcówce, lecz obok widniała etykieta z tym, że ta biała końcówka jest do zmycia kreski. Pomazałam testerem po dłoni i po zastygnięciu eyelinera zaczęłam pocierać i faktycznie po chwili po kresce nie było już praktycznie śladu. Czy to działa także w praktyce i sprawdzi się do zmycia na oku? Absolutnie nie. Chyba, że ktoś chce wylądować na okulistyce od tego pocierania ;) Nie polecam próbować, bo potem oko bardzo boli i robi się podrażnione. Jednak u mnie wygrywa po prostu patyczek nasączony płynem micelarnym, gdy coś mi nie wyjdzie i kreska jest krzywa, za gruba itd. Ok, gumka jest absolutnie zbędna, ale co z innymi właściwościami? Jest rewelacyjny. Przede wszystkim jest bardzo czarny. Ostatnio zakupiłam eyeliner z Bell, który niestety na powiece wyglądał tragicznie bo ta czerń w ogóle nie była intensywna, możliwe, że było w nim za mało pigmentu. Po drugie? Trzyma się od ok godz 6:40, kiedy się maluję aż do 21:30 gdy najczęściej wracam do domu z siłowni. I najlepsze... Wcale nie muszę go zmywać, wystarczy, że delikatnie podważę paznokciem i calutka kreska odchodzi od powieki. Na początku byłam przerażona tym bo wieczorem siedzę przed komputerem i nagle czuję coś ciężkiego na rzęsach, patrzę a tu kreska mi odpadła. Nawet nie chcecie wiedzieć jaka byłam zdziwiona tym :D Na szczęście eyeliner ten wytrzymuję calutki dzień, więc nie mam mu tego za złe. Co jeszcze? Ma bardzo wygodny pędzelek i kreskę robi się szybko. Konsystencja jest trochę taka jakby gumowata, teraz odrobinę się "ciągnie", ale w niczym to nie przeszkadza. Co jeszcze? W sumie to chyba nic więcej nie mam do napisania o nim. Nie wiem czy widziałyście, ale umieściłam go w swoich ulubieńcach roku. Dlaczego? Ponieważ bardzo go polubiłam - za pędzelek, konsystencje i idealną czerń. Zdecydowanie polecam!





Po przetarciu gumką na dłoni.

                                                           
OCENA: 5+/6
DOSTĘPNOŚĆ: Superpharm, Rossmann
CENA: ok 40 zł
CZY KUPIĘ PONOWNIE: Tak!

Jaki jest Wasz ulubiony eyeliner?

24 komentarze:

  1. Muszę koniecznie go wypróbować, podoba mi się pomysł z tą gumką ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi osobiście do gustu bardzo przydał eyeliner od Manhattan'u , Dip Eyeliner Waterpoof - ma krótki aplikator, który raczej jest gąbeczką niż pędzelkiem ;-) Jest bardzo fajny w przypadku kiedy ktoś (tak jak ja) nie ma doświadczenia w malowaniu kresek cienkimi elastycznymi pędzelkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim, moja koleżanka bardzo go zachwalała :)

      Usuń
  3. Raczej mnie nie przekonuje, zresztą wolę miękkie kredki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie przepadam za kredkami, ponieważ mam delikatnie opadającą powiekę i zaraz wszystko mi się rozciera ;)

      Usuń
  4. Super ta gumka ;) A inne eyelinery też można nią zetrzeć czy tylko daję sobie radę z tym?

    OdpowiedzUsuń
  5. hahah pierwszy raz słyszę o takim eyelinerze z gumką:D

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo wygląda fajnie : D
    dobra sprawa z tą gumką, nie trzeba latać z wacikami/patyczkami do uszu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam przecież, że ta gumka w ogóle jest tu niepotrzebna :) I, że i tak muszę używać patyczku z płynem do poprawek :)

      Usuń
  7. Ja jestem w trakcie szukania mojego idealnego eyelinera;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam także eyeliner z Rimmela Glam Eyes Professional :)

      Usuń
  8. Fajny gadżet.. jednak ja wolę eyelinery z gąbeczką :) ale fakt że gumeczka to bardzo fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy ta gumeczka jest tu potrzebna ;) Jak pisałam raczej na oku się nie sprawdzi :)

      Usuń
  9. Mi niestety nie przypadł do gustu, tak konsystencja jest zbyt gumowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie wygodnie maluję nim kreski dzięki tej konsystencji. Chociaż z czasem zaczyna się on coraz bardziej "ciągnąć" i sprawia to kłopot ;)

      Usuń
  10. Obawiam się że kreska mogłaby mi "odpaść" w niewłaściwym momencie haha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na dłoni ściera się fajnie, ale na oku to się u mnie nie sprawdza. Nie spodobał mi się aż tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie także na oku to ścieranie się nie sprawdza, więc ta gumka jest zbędna. A ja go bardzo polubiłam, ale uważam, że cena trochę przesadzona jak za eyeliner.

      Usuń
  12. Uważam, że jeśli obiecują cuda niewody, to mogłyby być chociaż cuda ;) Szkoda, że na oku się nie sprawdza, bo byłby to fajny gadżet! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, świetne rozwiązanie z tą gumką. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiamm maijaż w którym jest eyeliner :) własciwie to zawsze go wykorzystuje :) czy ten o którym piszesz nie roluje sie w ciagu dnia ? gumka jest rewelacyjnym rozwiązaniem ale trochę przeraza mnie fakt tak szybkiego stracia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery i obiektywny komentarz. Zachęcam do obserwowania mojego bloga. Wyłączyłam opcje dla komentatorów anonimowych ze względu na uciążliwy dla mnie spam.

Read more: http://onlysweetpink.blogspot.com/2012/10/technicznie-jak-zmienic-ikonke-anonimow.html#ixzz2FUFuRC5e