25 lipca 2012

Czyżby kopia Miyo? ;)

Cześć dziewczyny. ;)
Dzisiaj miała być recenzja wody różanej, ale byłam dziś na zakupach z moją koleżanką Dominiką w Marino i zaszłyśmy do sklepu Trendy shop i nagle się bardzo zdziwiłam. Bo... zobaczyłam tam szafę, która wygląda jak szafa Miyo. Wszystko identyczne! Opakowania lakierów, podkładów, pudrów, róży, cieni, nawet odcienie te same. No po prostu wszystko wyglądało tak samo tylko różniła się nazwa firmy. Zrobiłam dla Was parę zdjęć z ukrycia, zasłaniała mnie koleżanka bo szafa stoi praktycznie przy kasie i trochę głupio mi było tak robić fotki. Marka nazywa się Enjoy i spotkacie ją jedynie w tym sklepie. Jestem ciekawa czy cienie też są tak dobrze napigmentowane jak te od Miyo, ale nie sprawdzałam na testerach. Chyba, że to może Miyo skopiowało opakowania od mniej znanej marki Enjoy? Sprawa widmo, bo nawet nigdy nie słyszałam o tej drugiej marce. :D





Jeżeli nie wiecie jak wygląda szafa Miyo to powiem tylko tyle, że wygląda tak samo jak ta Enjoy tylko są tam etykiety z marką Miyo. :)

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Firma Enjoy to firma utworzona przez sklep Trendy shop. I tylko tam dostępne są te kosmetyki. Więc Miyo raczej nie zmienia nazwy. ;)

      Usuń
  2. To bardzo dziwne, ale raczej nie sądzę, żeby firma tak ryzykowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. o mamo rzeczywiście identyczne jak Miyo ... Ciekawe o co chodzi..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie widziałam gabloty Miyo więc ciężko mi ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Tak? Nawet nie wiedziałam o tym, ale faktycznie mają identyczne opakowania. :)

      Usuń
  6. teraz wszyscy kopiują, więc nie ma się co dziwić ;) a jak z cenami?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery i obiektywny komentarz. Zachęcam do obserwowania mojego bloga. Wyłączyłam opcje dla komentatorów anonimowych ze względu na uciążliwy dla mnie spam.

Read more: http://onlysweetpink.blogspot.com/2012/10/technicznie-jak-zmienic-ikonke-anonimow.html#ixzz2FUFuRC5e