Cześć, jeżeli czytaliście poprzednią recenzję balsamu Nivea, to wiecie, że otrzymałam go do testów poprzez wypełnienie ankiety i napisanie za co cenię firme Nivea. Jest specjalna strona na której wygłasza się swoją opinie na temat tego balsamu i jeżeli jest ona pomocna to można dostać zestaw kosmetyków Nivea składający się z żelu pod prysznic, kremu, pomadki, kremu do rąk oraz antyperspirant. Możecie zagłosować na moją opinie, że jest pomocna a gdy osiągne dużą liczbę osób, które klikną przycisk 'pomocna' i dostane kosmetyki to zorganizuje mini rozdanie. :)
27 marca 2012
26 marca 2012
Recezja: Nivea, Regenerującybalsam do ciała SOS doskóry bardzo suchej.
Witajcie, po raz drugi tego dnia. :)
Zapraszam na recenzję balsamu do ciała Nivea.
Od producenta:
Nawilżenie non stop 24h+ z
innowacyjną technologią Hydra IQ.
Regeneracja i natychmiastowa ulga
dla skóry bardzo suchej i szorstkiej.
Akwaporyny - białka tworzące
kanaliki w błonach komórkowych
ułatwiają transport wody między
komórkami i regulują dystrybucję
nawilżenia w poszczególnych
warstwach skóry. Rewolucyjna linia
produktów nawilżających do ciała
NIVEA zawiera naturalnie
występujące w skórze glukozę i
glicerol, które stymulują tworzenie
sieci akwaporyn. Unikalna formuła
Hydra IQ sprawia, że dzięki nowym
sieciom akwaporyn, powstałym w
wyniku stymulacji, skóra jest
optymalnie nawilżona nawet w
głębokich warstwach naskórka
przez ponad 24 godziny.
Regenerujący balsam do ciała Nivea
SOS z dexpantenolem wspomaga
regenerację skóry i chroni ją przed
wysuszeniem. Jego formuła szybko
się wchłania, sprawiając, że sucha i
szorstka skóra odzyskuje miękkość i
gładkość.
Moja opinia:
Od zawsze moja skóra cierpiała na nadmiernne przesuszenie, najczęściej miało to miejsce w czasie późnej jesieni i zimy czyli w dwie najchłodniejsze pory roku. Zawsze najgorzej jest na przełomie stycznia i lutego, wtedy jest najmroźniej i grzejniki grzeją coraz mocniej. Próbowałam to zwalczyć wieloma specjalistycznymi balsamami, ale nic nie działało na moją skórę. Jak wiadomo woda w kranach, również nie sprzyja naszej skórze. Właśnie twarda po części wysusza skórę. Już prawie się poddałam, ale patrzę a tu Nivea daje do przetestowania dla testerów balsamy do suchej skóry. Myślę sobie czemu by nie spróbować skoro firmę tę znam i lubię, a tego balsamu nigdy nie miałam. Tym bardziej, że jest to produkt, który ewentualnie może mi pomóc. Gdy tylko okazało się, zostałam wybrana do testów i balsam do mnie dotarł zabrałam się za testowanie. Pierwsze co mnie zauroczyło to piękny, naturalny zapach, który długo utrzymuję się na skórze. Smaruje się wieczorem, a rano jeszcze odrobinę czuję jego zapach. Balsam ten perfekcyjnie otula naszą przesuszoną skórę. Nie działa on po pierwszym użyciu, ale po 3 dniach można już zauważyć, że skóra jest bardziej nawilżona. Po tygodniu nasza skóra już jest w widocznie lepszym stanie niż była przed użyciem Nivei. Konsystencja jest ani za rzadka ani za gęsta po prostu idealna. Gdy balsam i próbki skończą się lecę do drogerii po nowe opakowanie. Czuję, że ten balsam będzie często gościł w mojej łazience, zwłaszcza w chłodne dni gdy ogrzewanie kaloryferem jest niezbędne.
Plusy:
+ Dobrze nawilża.
+ Cena.
+ Idealna konsystencja.
+ Łatwo dostępny.
+ Naprawdę pomaga suchej skórze.
Minusy:
- Wolno się wchłania.
Gdzie go znajdę? We wszystkich większych drogeriach m.in Drogerie Natura, Rossmann i Superpharm.
Za ile? ok. 17zł / 250ml; 24zł / 400ml
Ocena końcowa: 5+/6
Od czego zacząć? Czyli wielka prośba o pomoc! :)
Witajcie, piszę do Was z wielką prośbą o poradę dotyczącą moich włosów. Mianowicie od paru miesięcy widzę, że coraz więcej z Was olejuje swoje włosy i stosuję wcierki oraz maski. Ja mimo, że mam czarne, dosyć grube i długie włosy (do połowy pleców) chcę odpowiednio zadbać o ich kondycje, ponieważ często używam suszarki co niszczy moje włosy.
Nie wiem za bardzo jak się za to zabrać, od jakich produktów zacząć i czy olej nakłada się na mokre czy suche włosy. Tak, wiem, że w wiedzy o pielęgnacji włosów jestem zupełnie zielona. Także pozostaje mi liczyć na Was! Z góry dziękuję za wszelkie porady i propozycje produktów.
Miłego dnia! :)
24 marca 2012
No i o co tyle zachodu?
Witajcie, moje kochane czytelniczki. Chcę Wam bardzo podziękować, ponieważ w ostatnich dniach liczba odwiedziń dobiła do 10 000 tysięcy. Jest to dla mnie bardzo miła wiadomość, ponieważ nigdy nie spodziewałam się, że będę miała tyle odwiedzin i obserwatorów (na dzień dzisiejszy 136) Postaram się częściej dodawać posty bo wiem, że mam dla kogo pisać. Bardzo wam dziękuję! :*
Dzisiejsza recenzja dotyczy: Bioderma, Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu Sensibio H2O.
Od producenta:
Płyn o właściwościach łagodzących
do mycia i demakijażu twarzy. Płyn
micelarny, to roztwór wodny,
zawierający cząsteczki wolnych
kwasów tłuszczowych, które
zgromadzone w dużej koncentracji
tworzą sferyczne kształty zwane
micelami. Micele estrów kwasów
tłuszczowych doskonale wyłapują i
pochłaniają brud i nadmiar sebum,
dlatego Sensibio H2O jednym
gestem usuwa zanieczyszczenia i
zmywa makijaż. Nie narusza
warstwy hydrolipidowej naskórka.
Łagodzi podrażnienia. Oczyszcza jak
mydło, reaguje jak woda, neutralizuje jak tonik, nawilża jak
mleczko. Nie wymaga spłukiwania.
Wskazania:
- Codzienna pielęgnacja cery
wrażliwej
- Oczyszczanie skóry twarzy i/lub
usuwanie makijażu
- Demakijaż oczu (nawet kosmetyki
wodoodporny)
Moja opinia: Zakupiłam ten płyn zachęcona promocją w aptece i rewelacyjnymi opiniami na wizażu. No i co? Jestem zaskoczona. Czym? Tym, że wszyscy wychwalają ten produkt pod niebiosa, a taka jest prawda, że to przeciętniak w bardzo wygórowanej cenie. Taka prawda, że cena jest nie adekwatna do jakości tego produktu. Może i dobrze zmywa puder, podkład i róż, ale z tuszem i eyelinerem kiepsko sobie radzi. Żeby zmyć kreskę muszę się nieźle namachać. Do demakijażu oczu się nadaję, lecz do przemywania twarzy rano jest dobry bo nie zostawia uczucia lepkości, co zauważyłam przy płynie Bourjois. Opakowanie jest przeciętne, że otwór jest za duży i dlatego wylewa się za dużo płynu, przez co produkt jest niewydajny. Reasumując - Idealny do przemywania twarzy, lecz do czynności zmywania makijażu po prostu się nie nadaję. Warto poszukać innych płynów, ja polecam płyn micelarny Eucerin recenzja tutaj.
Plusy:
+ Dobrze zmywa podkład.
+ Nie podrażnia.
+ Nie pozostawia uczucia lepkości.
+ Dostępność.
Minusy:
- Kiepsko radzi sobie z tuszem, eyelinerem i cieniami.
- Wysoka cena.
- Jest niewydajny.
- Kiepskie opakowanie.
Miałam też dwie próbki Biodermy Sebium H2O i ona jest po prostu genialna.
Gdzie go znajdę? W aptekach i na allegro.
Za ile? ok. 40zł / 250ml; ok. 60zł /
500ml. Ja zapłaciłam za 125ml 9,99 zł. Kupiłam dwie buteleczki i wyszło mi 19,98 zł za dwie butelki, które razem mają 250ml.
Ocena końcowa: 3/6.
A jaka jest wasza opinia na temat tego produktu? :)
19 marca 2012
Recenzja: Paletka cieni Royal Eye quad and bronzer.
Witajcie, dziewczyny. Oddałam jednak te chabrowe balerinki, ale już mam na oku inne, o wiele wygodniejsze. :)
Zapraszam na recenzje w związku ze współpracą z drogerią www.nocanka.pl. Zachęcam was do zakupów tam, ponieważ jest niedrogo i jest dostępnych dużo produktów, które mogą was zainteresować. :)
Od producenta:
Oryginalnie zaprojektowany zestaw
do makijażu. Zestaw składa się z
pudru brązującego oraz 4 cieni do
powiek. Cienie sa perłowe i
połyskują w świetle, dzięki czemu
dodają spojrzeniu blasku.
Zestaw utrzymany jest w tonacji
brązów, a harmonijnie dobrane
kolory sprawiają, że z łatwością
wykonasz elegancki makijaż.
Moja opinia:
Pierwsze co spodobało mi się w tej paletce, to kolory cieni oraz to, że oprócz nich znajduję się tam także bronzer. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, ponieważ paletka nie zajmuje dużo miejsca, a jest bardzo praktyczna. No właśnie cienie są bardzo ładne, za to bronzer już kompletnie mnie nie przekonuję. Tym bardziej, że po tygodniu w połowie mi się on połamał. Jest on kiepsko napigmentowany i do makijażu w ogóle się nie nadaję, ponieważ robi wielkie ciemne plamy na twarzy. Cienie są błyszczące, idealne na imprezę, długo utrzymują się na powiekach. Kolory są dosyć ciemne, bardzo dobrze napigmentowane. Cienie podczas nakładania sypią się, ale łatwo można to zwalczyć. Do zestawu dołączony jest pędzelek, który jest po prostu idealny. Używam go także do nakładania innych cieni.
Bronzer.
Plusy:
+ Brak.
Minusy:
- Robi ciemne plamy,
- Łatwo się kruszy,
- Niezbyt ciekawie wygląda na twarzy,
- Jest kiepsko napigmentowany,
Cienie.
Plusy:
+ Dobrze napigmentowane,
+ Ładnie wyglądają na powiekach,
+ Ładne i ciekawe kolory,
+ Są miękkie,
Minusy:
- Złoty cień jest brudzący i ciężko go zmyć.
- Obsypują się.
Ogóle.
Plusy:
+ Niska cena,
+ Praktyczne opakowanie,
+ Rewelacyjny pędzelek.
Minusy:
- Kiepska dostępność.
Gdzie go znajdę? www.nocanka.pl i w innych drogeriach internetowych.
Za ile? 14,99 zł.
Ocena końcowa (od 1 do 6):
Cienie - 5/6
Bronzer - 2-/6
Przy okazji chciałabym pozdrowić moje księgowe, Asię i Dominikę! :)
15 marca 2012
Marcowe zakupy.



5 marca 2012
BeBeauty, Nawilżające mleczko do demakijażu twarzy i oczu.
Witajcie, zapraszam na recenzje biedronkowego mleczka do demakijażu BeBeauty.
Od producenta:
Nawilżające mleczko odświeżające
skutecznie oczyszcza skórę normalną i mieszaną z zanieczyszczeń i pozostałości makijażu. Zawarty w preparacie ekstrakt z lotosu zapewnia skórze uczucie świeżości i czystości, d panthenol nawilża i łagodzi
podrażnienia. Skóra po użyciu
preparatu jest dokładnie oczyszczona, nawilżona i odświeżona. Mleczko zostało przebadane dermatologicznie,
jest produktem hypoalergicznym.
Moja opinia:
Zakupiłam ten produkt pod wpływem impulsu. Nigdy wcześniej nie używałam żadnych kosmetyków z Biedronki, poza solami do kąpieli (polecam!) Początkowo byłam do niego średnio nastawiona, bo niby jak kosmetyki z Biedry mogą być dobre? Jak widać jednak mogą, ponieważ ten produkt okazał się dla mnie idealny. Myślałam, że po jego użyciu będzie mnie piec twarz, ale nic takiego nie wystąpiło. Używałam już wiele mleczek, w tym te z Ziaji i Garniera. Lecz one przy tym były po prostu kiepskie. Zawsze nakładam go po przemyciu twarzy płynem micelarnym, jest on idealnym dopełnieniem mojej codziennej pielęgnacji twarzy. Konsystencja jest biała, lekko tłustawa, nie za ciężka. Czyli taka jak zwykle w mleczkach do demakijażu. Żadnego zapachu nue wyczuwam. Idealnie zmywa resztki makijażu, którego nie zdołał zmyć micel.
Plusy:
+ Cena.
+ Konsystencja.
+ Dobrze zmywa makijaż.
+ Nie podrażnia.
+ Nawilża cerę.
+ Jest idealny do oczyszenia twarzy po nocy.
Minusy.
+ Kiepska dostępność - Nie ma go w drogeriach.
Gdzie go znajdę? W sieci sklepów Biedronka.
Za ile? Dokładnie nie pamiętam, ale coś ok. 5,49 zł.
Ocena końcowa: 6/6
Dziewczyny polecacie jakieś inne produkty BeBeauty? :)
3 marca 2012
Recenzja: Maybelline, BlushMineral Power (Sypki różmineralny).
Witajcie, przepraszam Was za długą nieobecność, ale postaram się nadrobić recenzjami i tagiem.
A teraz zapraszam na kolejną recenzję dla drogerii internetowej www.manieczka.pl
Z wizażu:
Róż mineralny zawiera mikro-
minerały pozwala zachować
delikatny, zdrowy i promienny
wygląd policzków. Idealnie stapia
się ze skóra, dając świeże rumieńce.
Skóra wygląda świeżo i zdrowo. Róż
nie zawiera talku, jest bardzo
leciutki. Bezzapachowy oraz
beztłuszczowy. Dostępny w 5
odcieniach, bez pędzelka.
Moja opinia:
Nigdy nie miałam styczności z różami w formie sypkiej. Ba, zawsze uważałam tylko róże w kamieniu. Może po prostu bałam się, że zrobię sobie krzywdę i wyjdzie mi teatralny efekt. Lecz w drogerii www.manieczka.pl wpadł mi w oko ten róż. Pomyślałam sobie, że muszę przestać być tradycjonalistką i spróbować czegoś nowego. Przed pierwszym użyciem byłam trochę wystraszona, ale po użyciu totalnie zmieniłam swoje nastawienie do tego typu produktów. Jestem nawet skłonna zakupić róż w kremie. A co do bohatera tego postu to jestem trochę zła na trwałość, która jest tragiczna. Znika on po 3 godzinach. Różu tego używam już około miesiąca, a mam wrażenie, że w ogóle go nie ubyło. Niestety łatwo nim o przesadę, lecz wystarczy tylko go trochę zdmuchnąć z pędzla. Daje on bardzo naturalne rumieńce. Opakowanie jest całkiem, całkiem. Mimo to i tak tego różu nigdy nie daję do kosmetyczki, gdyż boję się o to, że się wysypię.
Plusy:
+ Ładny naturalny efekt.
+ Dużo odcieni.
+ Łatwo się go aplikuję.
+ Nie zapycha.
+ Jest wydajny.
Minusy:
- Trwałość.
- Dostępność.
- Opakowanie jest kiepsko wykonane.
Gdzie go znajdę? Na allegro, www.manieczka.pl i w innych drogeriach internetowych.
Za ile? Za 10 zł na www.manieczka.pl
Ocena końcowa: 4+/6